Zbrodnia w Imbramowicach
- Przez kruku --
- Sunday, 21 Jan, 2024
2 lutego 1943 roku w małopolskiej wsi Imbramowice miała miejsce jedna z licznych zbrodni popełnionych przez okupantów niemieckich podczas II wojny światowej – masowy mord na około 50-60 osobach narodowości romskiej. Wydarzenia te pozostawiły trwałe ślady w historii tej małej społeczności, a ich przebieg i geneza są znane głównie dzięki relacji Józefy Orczyk, mieszkanki Imbramowic.
Imbramowice regularnie gościły cyganów podróżujących taborami, którzy zimą przybywali do wsi i znajdowali schronienie u miejscowych gospodarzy. Relacje mieszkańców z tamtych czasów opisują, że Romowie byli mile widziani i "w porządku", nie sprawiając problemów. Niemniej jednak, niektórzy mieszkańcy nie akceptowali ich optymistycznego nastawienia wynikającego z kultury cygańskiej.
W zimie 1943 roku cygański tabor ponownie pojawił się we wsi. Romskie rodziny znalazły schronienie u polskich gospodarzy, a większość kobiet udała się na handel odzieżą. Tego wieczoru do wsi przybyła specjalna jednostka policyjna zorganizowana w celu przeprowadzania działań represyjnych i pacyfikacyjnych na ziemi olkusko-miechowskiej, tzw. Jagdkommando, składająca się zarówno z żandarmerii niemieckiej, jak i polskich "granatowych policjantów".
Niemieccy napastnicy spędzili polskich chłopów do sadu należącego do Jana Brzychcyka, gospodarza trzymającego największą liczbę Romów. Pod lufami karabinów rozkazano im wykopać zbiorowy grób o wymiarach 6 na 6 metrów. Jednocześnie rozpoczęła się masakra ludności romskiej. Osoby dorosłe były rozstrzeliwane, a dzieciom rozbijano głowy o narożniki budynków. Niemcy mieli także użyć granatów, by zlikwidować Romów ukrywających się w piwnicy domu Brzychcyka.
Tej nocy Niemcy planowali także rozstrzelać ochrzczonego Żyda, ale nie udało im się go zabić. Józefa Orczyk twierdziła, że "granatowi policjanci" celowo strzelali niecelnie, pozwalając Żydowi na ucieczkę.
Dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana, różne źródła podają rozbieżne dane – od 43 do 62 osób. W 1954 roku ciała pomordowanych Romów zostały ekshumowane i przeniesione na cmentarz w Imbramowicach.
Za zbrodnie na mieszkańcach Imbramowic, Kazimierz Nowak, lider niemieckiego Jagdkommando, został skazany na śmierć przez polskie władze. Wyrok został wykonany przez żołnierzy Armii Krajowej 24 czerwca 1943 roku. Niemniej jednak, jego działania pozostawiły trwałe piętno na społeczności romskiej i lokalnej historii.
W 2013 roku władze gminy Trzyciąż w porozumieniu z przedstawicielami społeczności romskiej podjęły się rewitalizacji mogiły ofiar Zbrodni w Imbramowicach. Zainstalowano tablicę upamiętniającą zbrodnię, a miejsce to zostało odpowiednio oznakowane dla łatwiejszego odnalezienia.
fot: NAC, Szukajwarchiwach
